środa, 13 listopada 2013

Panna Róża

Takie tam wieczorne malowanie na podstawie fotografii która mnie  urzekła


"Panna Róża"-akwarela na papierze Fabriano 30/40

Mini martwe natury


Słoiczek marynowanych rydzy,akwarelka 16/18

Postanowiłam ćwiczyc martwa naturę która jakoś sprawia mi największą trudność i  kolejny raz przekonuje sie o tym że wbrew pozorom to co wydaje sie łatwe wcale takim nie jest.


Z jajka jestem zadowolona ale łyżczeka i kieliszek pozostawiają wiele do życzenia:)

piątek, 1 listopada 2013

Na czerpanym

Skończył mi się blok do akwareli ,skończył akwarelowy papier a potrzeba malowania akwarelą coraz silnijesza zmusiła mnie do wykorzystania kartek czerpaniego papieru i okazuje sie że bardzo fajnie mi się nanim pracuje i chyba bedę częściej go używać.
\



Odkryłam sposób na udaną akwarelę jeśli  Ci nie wychodzi chluśnij jej mocno rozcieńczoną farbą w twarz :)


Tak właśnie było z tym portretem z którego byłam bardzo niezadowolona i już miałam go wyrzucić.
Na obrazie modelka i performerka  Dolly Lamour

Któregoś dnia


Akwarela A4

Skojarzyła mi się z lubianią bardzo przeze mnie piosenką Renaty Przemyk


Pierwsze jesienne pejzaże


"Jesienna chatka"-akwarela A4


"Cerkiew w Dubnem"-pierwsza wersja kolorystyczna


"Cerkiew w Dubnem"-nie mogłam się powstrzymać i zmieniłam całkiem kolory ,nie wiem czy jest lepiej czy zepsułam,wszystko od zmiennych nastrojów zależy:)

I tak nadeszła jesień

Tegoroczne lato nie sprzyjało wyjątkowo mojemu tworzeniu ale za to z nadejściem jesieni tej później jesieni kiedy to wieczory stają się dłuższe i wszystko jakby zwalnia wokół odnajduję wreszcie czas na malowanie.
Wróciło też niepohamowane natchnienie bo przecież jesien ze swoimi  brawami jest taka inspirująca że nie pozwala już wytrwać ani dnia dłużej bez pędzla w dłoni:)

A oto efekty,pierwsza na rozgrzewkę martwa natura z dyniami.


Potem przyszły jesienne panie ,niektóre bardzo smutne niektóre piękne i rozebrane.