piątek, 1 listopada 2013

I tak nadeszła jesień

Tegoroczne lato nie sprzyjało wyjątkowo mojemu tworzeniu ale za to z nadejściem jesieni tej później jesieni kiedy to wieczory stają się dłuższe i wszystko jakby zwalnia wokół odnajduję wreszcie czas na malowanie.
Wróciło też niepohamowane natchnienie bo przecież jesien ze swoimi  brawami jest taka inspirująca że nie pozwala już wytrwać ani dnia dłużej bez pędzla w dłoni:)

A oto efekty,pierwsza na rozgrzewkę martwa natura z dyniami.


Potem przyszły jesienne panie ,niektóre bardzo smutne niektóre piękne i rozebrane.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz