niedziela, 6 marca 2011

Bociek


Oby szybko przyleciały i wiosnę przyniosły:)

4 komentarze:

  1. Sielsko... dla mnie wieś i natura to samo sedno idylli... najlepiej z leniwie płynącym czasem i niekończącymi się opowieściami starszych ludzi... a wiesz, że już przyleciały żurawie:DDD, pierwsze widziałam jakieś 2 tyg. temu... i bazie... i przebiśniegi... jak wypatrzę boćka dam znać:DDDD Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sydoniu,ja żurawi nie widziałam w moje okolice nie przylatują;) Za to bazie i przebiśniegi tak, już od jakiegoś czasu zwiastują rychłe nadejście tak bardzo oczekiwanej wiosny;)A boćki jeszcze chyba będę malować bo zawsze czułam do nich sympatię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ilustracja do bajki o wiośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle pięknie. Ehh, Twoje obrazy mają w sobie jakąś tajemniczą moc, wystarczy spojrzeć a miłe wspomnienia powracają i kąciki ust lekko idą w górę, zawsze to coś.
    Tak, niech wreszcie przylatują. Wiosny jak kania dżdżu wypatruję. Mam nadzieję, że wkrótce zagości nie tylko za oknem.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń