piątek, 21 stycznia 2011

Juhan

4 komentarze:

  1. Piękna ta Twoja opowieść.. uwielbiam jej bohaterów, budzą miłe wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ mu oko błyska... :) Pięknie Ci te kopytniaki wychodzą. Bardzo swobodnie.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Kochani za tak miłe słowa ale nadeszła pora na zmianę tematu, co nie znaczy że do "kopytniaków"jeszcze nie wrócę:)

    OdpowiedzUsuń