niedziela, 20 listopada 2016

Nocne malowanie

Najbardziej lubię malować rano ,światło wtedy najprzyjaźniejsze dla oczu i dla moich akwareli.
Ale tej nocy zdarzyło się że wena spokoju nie dawała i namalowałam jeszcze dwie zimowe chatki.


"Pierwszy śnieg"


"Zima w skansenie"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz